Firma rodzinna. Opowieści polskich przedsiębiorców

Drugi tom historii firm rodzinnych opowiadanych przez beneficjentów projektów FR1 i FR2. Premiera książki miała miejsce 9 grudnia 2015 roku podczas konferencji PARP, podsumowującej projekt Firmy Rodzinne 2.

Paneliści konferencji

9 grudnia br. odbyła się konferencja zamykająca projekt „Firmy rodzinne 2”. Otwierający konferencję, Bożena Lublińska-Kasprzak, prezes PARP, i prof. Andrzej J. Blikle, prezes IFR, podkreślili, że wielkim osiągnięciem obu projektów było zbudowanie środowiska firm rodzinnych – sieci wzajemnie wspierających się i współpracujących ze sobą firm.

SUKCESJA. Jak to zrobić w rodzinie?

Na świecie w ok. 30 proc. firm rodzinnych sukcesja przeprowadzana jest z powodzeniem.
W Polsce tylko w 10 proc. firm rodzinnych następcy przejmują i prowadzą interes.
Wynika z tego, że za 10 lat 90 proc. firm działających obecnie w Polsce
albo zniknie z rynku, albo zostanie przejętych, np. przez konkurencję.

 

SUKCESJA. Jak to zrobić w rodzinie?

Wielu przedsiębiorców kojarzy sukcesję z zapowiedzią śmierci. Tymczasem jest to myślenie o dalszym życiu – własnym, firmy i całej rodziny. W kontekście firmy rodzinnej sukcesja dotyczy tego, kto następny będzie nią zarządzał. Planowanie przekazania przedsiębiorstwa w inne ręce, to zapewnienie ciągłości zarządzania.

 

W Polsce najbardziej dynamiczny rozwój biznesu miał miejsce na początku lat 90. minionego wieku. Uruchamiane wówczas firmy teraz właśnie odnotowują swoje okrągłe rocznice istnienia. Również ich właściciele są starsi o te 20, 25, 30 lat i zaczynają myśleć o przejściu na emeryturę po wcześniejszym przekazaniu firmy następcom.

 

Jak się do tego zabrać?

Najlepiej spokojnie i z rozwagą. Wszystko trzeba zaplanować, zwłaszcza kwestie prawne.

Na początek dobrze jest opracować PLAN SUKCESJI, na którym można się oprzeć w momentach trudniejszych. Najważniejsze jego elementy, to:

  • ustrój firmy, czyli forma prawna z odpowiednimi zapisami w umowie spółek,
  • plan testamentowy dla wszystkich, którzy będą dziedziczyć w rodzinie
  • ustrój majątkowy małżeński dzieci (czy majątek rodziny będzie ich majątkiem odrębnym, czy może trafi do majątku wspólnego z ich małżonkami).

 

Żeby Seniorzy czuli się komfortowo

– Proces sukcesji będzie miał większe szanse powodzenia, jeśli zapewni się odpowiedni komfort Seniorom zarówno pod względem materialnym, jak i psychicznym – uważa Tomasz Budziak z firmy Korycka, Budziak i Audytorzy.

 

 

Działać planowo

Przy realizacji planów sukcesyjnych bardzo pomocna jest STRATEGIA RODZINY.

– Sukcesję można postrzegać jako element budowania i realizacji strategii rodziny – mówi Tomasz Budziak z firmy Korycka, Budziak i Audytorzy, podkreślając że jest to coś znacznie więcej, niż strategia firmy. - Rodzina jest tu czymś nadrzędnym. Firma natomiast nie jest celem, lecz środkiem do osiągnięcia celu, jakim jest budowanie dobrobytu i szczęścia rodziny. I to właśnie od strategii rodziny uzależniona jest strategia firmy, a nie odwrotnie.

 

 

Ogromnie ważne jest przy tym, żeby zarówno rodzina, jak i firma były do sukcesji przygotowane także mentalnie.

 

Komu przekazać? Kto chciałby przejąć?

W Polsce dzieci rzadko są przygotowane, aby przejąć interes od swoich rodziców. Dyskusje na temat sukcesji bywają więc niezwykle trudne, a poziom pojawiających się przy tej okazji emocji – ogromny. Zwłaszcza tam, gdzie przez całe lata nie mówiło się o tym i niczego w tej sprawie nie planowało. Mimo to, decyzję podjąć trzeba. Czym kierują się przedsiębiorcy przy wyborze sukcesora? Aldona Leszczyńska-Mikulska, radca prawny i doradca podatkowy w kancelarii Wardyński i Wspólnicy uważa, że najważniejszym argumentem są tu kompetencje i doświadczenie Sukcesora:

 

 

 

Kobieta w firmie rodzinnej

Tylko w kilkunastu procentach firm, w których odbywa się sukcesja, firma przekazywana jest kobietom. W większości przypadków za pierwszego i naturalnego sukcesora uznawany jest mężczyzna – syn lub mąż córki. Dość często też córka dostaje firmę, jeśli żaden z mężczyzn w rodzinie firmy nie chce lub kiedy tych mężczyzn w danej rodzinie po prostu nie ma.

 

Emocje przesłaniają wszystko?

Przy sukcesji istotne są kwestie prawne oraz podatkowe. Jednak równie ważne są emocje. I to one właśnie, w rodzinnych dyskusjach na temat firmy, okazują się argumentem dużo silniejszym niż wszystkie pozostałe.

 

Każdy w rodzinie ma swoje wyobrażenia, oczekiwania i pomysły

Najtrudniej, kiedy między bliskimi sobie ludźmi pojawia się niedopasowanie wzajemnych oczekiwań oraz brak zrozumienia sytuacji. Na przykład w trakcie dyskusji o wartości firmy każdy członek rodziny uważa, że jest ona więcej warta niż w rzeczywistości. Szczególnie jeśli miałby on dostać jakąś wypłatę w gotówce. A firma czasami tych pieniędzy nie może wypłacić, bo ich potrzebuje na rozwój. Czyli apetyty poszczególnych osób – szczególnie tych niezainteresowanych działalnością – są czasami dużo większe od obiektywnych możliwości. Bardzo często też rodzina uważa, że osoba, która jest najbardziej aktywna w biznesie, która partycypuje w zyskach i jednocześnie dostaje wynagrodzenie za pracę, w sumie zarabia zbyt dużo.

Podobne różnice zdań mogą przeradzać się w głębokie rodzinne konflikty. Żeby to niebezpieczeństwo zminimalizować, trzeba rozmawiać.

 

Trudno się dogadać

Czasem rzeczywiście trudno. Wtedy dobrze jest skorzystać z pomocy mediatora. Precyzyjne uzgodnienia między starszym a młodszym pokoleniem są tu bowiem podstawą późniejszych zdrowych relacji zarówno w firmie, jak i w rodzinie.

 

Z amerykańskich doświadczeń wynika, że:

  • ponad 30 proc. firm rodzinnych przechodzi do drugiego pokolenia,
  • 12 proc. z nich będzie dalej funkcjonowało w trzecim pokoleniu, a w czwartym pokoleniu – tylko 3 proc.;
  • 39 proc. firm planuje sukcesję w następnych 5 latach;
  • 34 proc. firm będą prowadziły kobiety;
  • 85 proc. właścicieli twierdzi, że następcą będzie członek rodziny;
  • firma pozostaje w posiadaniu rodziny średnio przez 78 lat.

Tekst, filmy, zdjęcia: Alicja Wejner