Firma rodzinna. Opowieści polskich przedsiębiorców

Drugi tom historii firm rodzinnych opowiadanych przez beneficjentów projektów FR1 i FR2. Premiera książki miała miejsce 9 grudnia 2015 roku podczas konferencji PARP, podsumowującej projekt Firmy Rodzinne 2.

Paneliści konferencji

9 grudnia br. odbyła się konferencja zamykająca projekt „Firmy rodzinne 2”. Otwierający konferencję, Bożena Lublińska-Kasprzak, prezes PARP, i prof. Andrzej J. Blikle, prezes IFR, podkreślili, że wielkim osiągnięciem obu projektów było zbudowanie środowiska firm rodzinnych – sieci wzajemnie wspierających się i współpracujących ze sobą firm.

SUKCESJA – aspekty prawne

Właściciele 70 proc. firm rodzinnych w Polsce deklarują, że są na etapie myślenia o sukcesji oraz zastanawiania się nad przyszłością firmy.
Nie łączą się jednak z tym żadne konkretne działania.
Na etapie przekazywania firmy jest 17 proc., a już po procesie sukcesji jest zaledwie 5 proc.

 

Aspekty prawne

O sukcesji warto pomyśleć jak najwcześniej i opracować plan. Ważne, żeby był on dobrze skonstruowany pod kątem finansowym, inwestycyjnym, podatkowym i prawnym. Ale żeby też uwzględniał aspekty psychologiczne oraz potrzeby zarówno pierwszego seniora, jak i kolejnych sukcesorów. Żeby była w nim wizja na kilka pokoleń.

 

Najbardziej naturalnym sukcesorem jest własne dziecko. Zdarza się jednak, że w rodzinie nie ma dzieci. Albo są, ale żadne z nich nie jest zainteresowane przejęciem i prowadzeniem biznesu. W takiej sytuacji należy zastanowić się nad przekazaniem firmy komuś spoza rodziny lub nad jej sprzedażą albo połączeniem z innym przedsiębiorstwem i pozostawieniem sobie lub rodzinie tylko części udziałów. Wszystkie te opcje także są elementem sukcesji.

– Warunkiem koniecznym sukcesji jest chęć właściciela do przekazania firmy oraz chęć sukcesora do przejęcia jej – mówi Andrzej Bocheński z firmy Winoman. – Sukcesor musi chcieć przejąć firmę, ale też musi chcieć się uczyć i nieustannie podnosić swoje kompetencje.

 

– Sukcesja jest procesem skomplikowanym, długotrwałym i uzależnionym od wielu czynników, przede wszystkim od psychologicznych i biznesowych – mówi Aldona Leszczyńska-Mikulska, radca prawny i doradca podatkowy w kancelarii Wardyński i Wspólnicy. – Im wcześniej więc zaczyna się myśleć o sukcesji, tym lepiej.

 

Zdaniem doradcy sukcesyjnego, Łukasza Martyńca, najlepszym sposobem ochrony poprawnych relacji w rodzinie jest dobry PLAN SUKCESJI.

 

Tekst, filmy, zdjęcia: Alicja Wejner