Firma rodzinna. Opowieści polskich przedsiębiorców

Drugi tom historii firm rodzinnych opowiadanych przez beneficjentów projektów FR1 i FR2. Premiera książki miała miejsce 9 grudnia 2015 roku podczas konferencji PARP, podsumowującej projekt Firmy Rodzinne 2.

Paneliści konferencji

9 grudnia br. odbyła się konferencja zamykająca projekt „Firmy rodzinne 2”. Otwierający konferencję, Bożena Lublińska-Kasprzak, prezes PARP, i prof. Andrzej J. Blikle, prezes IFR, podkreślili, że wielkim osiągnięciem obu projektów było zbudowanie środowiska firm rodzinnych – sieci wzajemnie wspierających się i współpracujących ze sobą firm.

Z wizytą u Najbardziej Przedsiębiorczej Kobiety Świata

Tak, tak, to nie pomyłka – 22 sierpnia br. firmy rodzinne miały okazję gościć w firmie pani Teresy Mokrysz, właścicielki Mokate. W 2000 r. pani Teresa otrzymała ten zaszczytny tytuł, przyznawany przez Fundację z siedzibą w Stanach Zjednoczonych, i tym samym dołączyła do międzynarodowego grona liderek biznesu.

uczestnicy spotkania w firmie MOKATE

Przekraczając progi firmy nie miałam jednak o tym pojęcia. Byłam ciekawa tego spotkania, bo pamiętałam reklamy z lat 90., z wpadającym w ucho refrenem, promujące kawę Mokate Capuccino. I od razu pierwsze zaskoczenie – Mokate to nie tylko słynna kawa cappuccino, ale też nowoczesny zakład produkujący różne odmiany herbat owocowych – w tym popularne herbaty Lyod Tea i Minutka. Częścią „herbacianą” firmy zarządza córka państwa Mokryszów, Sylwia, dzięki której Mokate zajmuje obecnie drugie miejsce w Polsce na rynku herbat. Kolejną lokomotywą firmy są półprodukty – zabielacze, spieniacze, mieszanki mleczne, bite śmietany w proszku i wiele innych. Czyli Mokate to znacznie więcej niż tylko Mokate Capuccino…

Właścicielka Mokate, Teresa Mokrysz (po lewej), z córką Sylwią, która odziedziczyła po mamie nie tylko urodę, ale również gen przedsiębiorczości
Właścicielka Mokate, Teresa Mokrysz (po lewej), z córką Sylwią, która odziedziczyła po mamie nie tylko urodę, ale również gen przedsiębiorczości

Jak osiąga się taki sukces? Z opowieści pani Teresy wynika, że trochę pomógł przypadek, który posadził ją w samolocie do Londynu obok mieszkającej za granicą Polki, przedstawicieli holenderskiej firmy produkującej śmietankę do kawy. To ona namówiła panią Teresę, która wówczas produkowała słone paluszki, do importu śmietanki. A potem to już kolejne wyzwania, kolejne pomysły, determinacja i żelazne nerwy. Bo trzeba mieć żelazne nerwy, żeby zdecydować się na zainwestowanie ogromnych pieniędzy w reklamy telewizyjne, pokazujące czym jest kawa Mokate Capucccino, jak ją przyrządzać, jak pić. Jak mówi pani Teresa „zaskoczyło” i sprzedaż ruszyła, ale przecież mogło być różnie.

Historia Mokate pokazuje, że w każdej sytuacji można zachować się fair. Gdy okazało się, że Polska jest niezwykle chłonnym rynkiem dla śmietanki do kawy, zgłosili się przedstawiciele holenderskiej firmy, oferując duży, bardzo korzystny kontrakt – bez pośrednictwa pani poznanej w samolocie. Pani Teresa postawiła jednak sprawę jasno – żadnych rozmów, dopóki nie uregulowane zostaną sprawy z dotychczasową pośredniczką. W Mokate lojalność obowiązuje, nawet bez formalnego kontraktu. 

 

Sylwia Mokrysz opowiada o swoim udziale w rozwoju firmy
Sylwia Mokrysz opowiada o swoim udziale
w rozwoju firmy

W firmie pracują obecnie również dzieci państwa Mokryszów – syn Adam oraz córka Sylwia. Oboje są członkami Zarządu i wnoszą wielki wkład w rozwój firmy. Pani Teresa bardzo podkreśla, jak ważna jest dla niej rodzinność firmy, dobre relacje – i rodzinne, i firmowe. Tę dobrą atmosferę wyczuwa się w relacji matka – córka – pełnej wzajemnego szacunku i sympatii. Pana Adama i jego żony, też pracującej w firmie, niestety nie mieliśmy okazji poznać – zmogła ich choroba. 

Dużo można by jeszcze pisać o tej niezwyklej rodzinie, niezwyklej firmie i niezwykłym spotkaniu. Było wiele pytań, zarówno podczas zwiedzania zakładu, jak i podczas spotkania z właścicielami, degustacja kawy i herbaty, pokaz baristyczny. Wyszliśmy obładowani prezentami – pięknym albumem Alfabet Mokate z autografami właścicieli, kawami i herbatami – i z mocnym przekonaniem, że Firma Rodzinna to Marka!

 

uczestnicy spotkania w firmie MOKATE    uczestnicy spotkania w firmie MOKATE
Uczestnicy spotkania zwiedzają zakład produkujący herbaty

tekst: Małgorzata Mączyńska
zdjęcia: Małgorzata Stromczyńska