Firma rodzinna. Opowieści polskich przedsiębiorców

Drugi tom historii firm rodzinnych opowiadanych przez beneficjentów projektów FR1 i FR2. Premiera książki miała miejsce 9 grudnia 2015 roku podczas konferencji PARP, podsumowującej projekt Firmy Rodzinne 2.

Paneliści konferencji

9 grudnia br. odbyła się konferencja zamykająca projekt „Firmy rodzinne 2”. Otwierający konferencję, Bożena Lublińska-Kasprzak, prezes PARP, i prof. Andrzej J. Blikle, prezes IFR, podkreślili, że wielkim osiągnięciem obu projektów było zbudowanie środowiska firm rodzinnych – sieci wzajemnie wspierających się i współpracujących ze sobą firm.

Warsztaty tematyczne

Po szkoleniach bazowych przyszła pora na warsztaty tematyczne. Większość uczestników projektu FR2 jest w trakcie nich i bardzo zachwala zarówno tematykę, jak i sposób prowadzenia zajęć oraz profesjonalizm prowadzących.

– To jest moja druga edycja szkoleń dla firm rodzinnych i uważam, że to jest fantastyczna inicjatywa – mówi Zuzanna Skalska, ekspert ds. trendów i innowacji dla biznesu. – Zwłaszcza, że widać, jak ogromnie wzrasta w Europie znaczenie firm rodzinnych. I to miejsce odchodzących oraz tracących w tej chwili swoją wartość wielkich marek i wielkich brandów zajmują właśnie nasze firmy rodzinne.

 

– Szkolenia tematyczne były organizowane i prowadzone dość przewrotnie. Nie bazujemy tu na wiedzy teoretycznej, ale dyskutujemy wiele strategicznych i ciekawych pomysłów – powiedział Rafał Sokołowski z firmy Superlux Mirosław Sokołowski. – Byłoby jednak super, gdyby zajęcia były może nieco rzadziej, ale za to trzydniowe a nie dwudniowe. I bardziej rozpięte w czasie: zamiast jednego roku powinny trwać np. dwa lata.

 

– Jestem bardzo zadowolona z udziału w tym projekcie przede wszystkim dlatego, że same jako mikrofirma rodzinna nie pozwoliłybyśmy sobie na taką inwestycję. A warsztaty, to był wartościowy czas. Uświadomiły nam perspektywy inne niż nasza i pokazały, z czym inne firmy rodzinne się borykają. Także prowadzący byli bardzo zaangażowani. Czułyśmy to i to było fajne – podsumowuje Dobrosława Kwiatkowska z firmy Hedo Design.

 

– Warsztaty tematyczne podobały mi się bardzo. To była prawdziwa kopalnia wiedzy w bardzo wielu aspektach: od aspektu ludzkiego zaczynając, poprzez organizację pracy i trendy rynkowe aż po nowe technologie, które wpływają na te trendy – powiedział Krzysztof Lewandowski, Hotel Pod Lasem w Chynowie. – Szkolenia z tak różnorodnych dziedzin pozwalają odnaleźć się i zbudować fantastyczną bazę wiedzy własnej, która z kolei pozwala znacznie bardziej świadomie i lepiej zarządzać oraz myśleć o przyszłości. Nauczyłem się, że przede wszystkim tego, że można budować na wartościach, a nie tylko na wynikach.

 

– Obserwuję uczestników warsztatów, osoby wywodzące się z firm rodzinnych i mam wrażenie, że jest w nich coś, co pozwala nie odhumanizować biznesu, umiejętność, która sprawia, że nie nastąpi w nich przestawienie z punktu widzenia „ludzie, ich oczekiwania i ich potrzeby” na „biznes, pieniądze i zysk”. W firmach rodzinnych jest pomiędzy tymi wymiarami duża równowaga. To z kolei jest bardzo wielką zaletą tych przedsiębiorstw i decyduje o ich atrakcyjności. Mają zakorzenione wartości, które są głębsze, aniżeli tylko i wyłącznie wymiar finansowy funkcjonowania biznesu. Starają się, żeby ludziom, dla których pracują żyło się po prostu łatwiej i lepiej. Może dzięki temu będą się lepiej rozwijały w przyszłości – powiedział Piotr Wróblewski, specjalista ds. szkoleń w zakresie marki i strategii rozwoju.

 

Za szkolenia tematyczne w FR2, podobnie jak za studia podyplomowe, odpowiedzialna była firma Concordia Design, będąca jednocześnie partnerem w tym projekcie.

– Concordia Design prowadzi m.in. doradztwo dla firm, pomagając tym firmom przejść przez różne zmiany, zwykle w kierunku innowacji – mówiła Ewa Voelkel-Krokowicz z Concordia Design.– Realizując dwuletni projekt bardzo zwiększyliśmy nasze kompetencje w zakresie doradztwa, zwłaszcza doradztwa strategicznego dla firm rodzinnych. Trenerzy Concordii Design zjechali całą Polskę wzdłuż i wszerz, doradzając przedsiębiorcom i kontaktując się z nimi. To pozwoliło nam nawiązać z nimi bardzo bliskie i ciepłe relacje. Specyfika firm rodzinnych jest nam bardzo bliska i bardzo dla nas ciekawa ponieważ sami jesteśmy firmą rodzinną.

Tekst, video, fot.: Alicja Wejner