Firma rodzinna. Opowieści polskich przedsiębiorców

Drugi tom historii firm rodzinnych opowiadanych przez beneficjentów projektów FR1 i FR2. Premiera książki miała miejsce 9 grudnia 2015 roku podczas konferencji PARP, podsumowującej projekt Firmy Rodzinne 2.

Paneliści konferencji

9 grudnia br. odbyła się konferencja zamykająca projekt „Firmy rodzinne 2”. Otwierający konferencję, Bożena Lublińska-Kasprzak, prezes PARP, i prof. Andrzej J. Blikle, prezes IFR, podkreślili, że wielkim osiągnięciem obu projektów było zbudowanie środowiska firm rodzinnych – sieci wzajemnie wspierających się i współpracujących ze sobą firm.

Sieciowanie, czyli ważna część projektu FR2

Spotkania mentoringowe, spotkania organizowane „po sąsiedzku”, a także lokalni liderzy, czasopismo Relacje i Portal Firm Rodzinnych, to ważne elementy sieciowania. Sieciowanie zaś postrzegane jest jako podstawa skutecznego budowania społeczności firm rodzinnych.

 

– Sieciowanie, które wymyśliliśmy w stowarzyszeniu IFR to jest coś, co ma zbudować środowisko firm rodzinnych w Polsce – powiedziała Maria Adamska, wiceprezes Zarządu IFR i redaktor naczelna czasopisma Relacje. – Sieciowanie polega na budowaniu relacji między firmami oraz ich właścicielami i pracownikami po to, aby powstało środowisko firm rodzinnych. Także czasopismo Relacje ma się przyczyniać do tego, aby relacje między ludźmi powstawały. Ażeby budować poczucie wspólnoty, wspólnych interesów, problemów i wspólnych emocji.

 

– Sieciowanie, to jest spotkanie z innymi ludźmi o podobnych wartościach – uważa Sławomir Sobkiewicz z firmy Salvemedica. – To jest słuchanie, z czym oni mieli problemy i jak sobie z nimi radzili. I cieszenie się, tym co zrobili i jak fajnie to u nich wyszło. To pomaga omijać rozmaite rafy i daje możliwość spotkania ludzi, z którymi moglibyśmy współpracować. Spotkanie z firmą rodzinną daje dużo większe gwarancje i poczucie bezpieczeństwa współpracy, niż z jakąś firmą przypadkową.


– Budowanie środowiska firm rodzinnych, to jest długi proces. Myśmy ten proces rozpoczęli w roku 2007 i on wciąż trwa. Zaczęliśmy to robić w dobrym momencie, kiedy świat zorientował się, że firmy rodzinne to ważny, a może nawet najważniejszy, element gospodarki. Bo to właśnie one tworzą najbardziej trwałą tkankę gospodarczą, ważną w każdym kraju – mówi Jarosław Chołodecki z firmy B&B, członek Zarządu IFR i koordynator programu "Liderzy" w projekcie FR2. – Łączą nas sprawy inaczej rozumianej etyki biznesu, tzn. innego funkcjonowania firmy w otoczeniu – w dobrej relacji z samorządem, z organizacjami pozarządowymi i całym środowiskiem. Tym się chyba głównie odróżniamy od naszego otoczenia biznesowego, które postrzegane jest coraz bardziej jako dość drapieżne. W tej chwili jest kilka nurtów, które obserwujemy w kręgu firm rodzinnych. Świadome swojej rodzinności, próbują one się organizować. Jako stowarzyszenie staramy się mówić w imieniu wszystkich firm rodzinnych: zarówno tych wielkich i średnich, jak i tych najmniejszych.

 

– Po co firmom rodzinnym środowisko? To jest pytanie fundamentalne. Jednak firmy rodzinne są przedsiębiorstwami specyficznymi, mającymi swoje odrębne problemy. Widzimy, jak wiele publikacji, spotkań, warsztatów, czy szkoleń teoretycznie adresowanych do przedsiębiorców, nie dotyka jednak specyficznych problemów, z jakimi stykają się przedsiębiorcy rodzinni. Wielokrotnie też przekonaliśmy się, że dopiero będąc razem mogą oni skutecznie się z nimi uporać. Jeśli nawet nie rozwiązać, to przynajmniej zrozumieć. To daje ogromnie ważne poczucie przynależności do określonej społeczności – powiedziała Maria Adamska.

 

– Według mnie sieciowanie, to są emocje – mówi Katarzyna Gierczak-Grupińska z firmy GELG i Fundacji Firm Rodzinnych. – Emocje trzymają nas w rodzinach razem. Dlatego uważam, że to właśnie one są podstawą budowania relacji. Budowanie relacji w rodzinie jest trudne, ale budowanie relacji pomiędzy rodzinami jest bardzo trudne. Nie da się tego zrobić bez zaufania i bez emocji, które się z tym wiążą. Kapitał społeczny jest bardzo niski, ale staramy się zbudować między sobą tyle zaufania i dobrych pozytywnych emocji, żeby chcieć się ze sobą spotykać.

 

Tekst, foto, video: Alicja Wejner