Firma rodzinna. Opowieści polskich przedsiębiorców

Drugi tom historii firm rodzinnych opowiadanych przez beneficjentów projektów FR1 i FR2. Premiera książki miała miejsce 9 grudnia 2015 roku podczas konferencji PARP, podsumowującej projekt Firmy Rodzinne 2.

Paneliści konferencji

9 grudnia br. odbyła się konferencja zamykająca projekt „Firmy rodzinne 2”. Otwierający konferencję, Bożena Lublińska-Kasprzak, prezes PARP, i prof. Andrzej J. Blikle, prezes IFR, podkreślili, że wielkim osiągnięciem obu projektów było zbudowanie środowiska firm rodzinnych – sieci wzajemnie wspierających się i współpracujących ze sobą firm.

Firma, która myśli o przyszłości

Na swoim koncie ma m.in. tytuł Filaru Polskiej Gospodarki czy Złotej Marki Budowlanej. W ciągu kilkunastu lat z małej, lokalnej firmy przekształciła się w światową organizację. Mimo ogromnego sukcesu, cały czas pozostaje rodzinna, o czym mieliśmy szansę przekonać się na spotkaniu mentoringowym. Mowa o firmie Fakro, wiceliderze na światowym rynku okien dachowych.

 

Na spotkanie firm rodzinnych zostaliśmy zaproszeni do Nowego Sącza, gdzie znajduje się siedziba firmy. To właśnie tam wszystko się zaczęło. W 1991 roku z linii produkcyjnej zeszło pierwsze okno dachowe pod nazwą Fakro. Nazwa Fakro powstała z pierwszych imion i nazwisk założycieli. Silna konkurencja na rynku polskim w tamtym okresie sprawiła, że firma postawiła w swych działaniach na eksport. Jako pierwszy zdobyty został rynek holenderski, kolejne były Francja i Słowacja. Dzisiaj firma posiada ok. 15% udziałów w światowym rynku okien dachowych. W Polsce Fakro jest liderem i jednym z najbardziej innowacyjnych przedsiębiorstw z wyjątkowo nowoczesnym biurem projektowym. Firma jest właścicielem ponad 100 zgłoszeń patentowych. 70% sprzedaży jest realizowana poza granicami kraju. Zatrudnia ponad 3 500 osób, w tym ponad 100 konstruktorów. Dzisiaj sieć sprzedażowa działa poprzez 16 firm dystrybucyjnych międzynarodowych, a jej roczne przychody zbliżone są do miliarda złotych. Okna Fakro można kupić w ponad 50 krajach na całym świecie.

Okna dachowe Fakro są najcieplejszymi oknami na świecie, co ma ogromne znaczenie przy budowie domów „0” energetycznych. UE kładzie ogromny nacisk na oszczędności energetyczne, dlatego firma przygotowała specjalną ofertę dla klientów. Dyrektywa UE wchodząca w życie w 2015 roku spowoduje, że wrócą płaskie dachy, na co Fakro również jest już przygotowane.

Niespodzianką dla nas było to, że w oknach uszczelnienia wypełniane są wełną owczą, która ma niesamowite właściwości zdrowotne i ekologiczne – w odróżnieniu od uszczelek plastikowych.

Fakro przygotowuje materiały szkoleniowe dla architektów, ekip montujących i dekarzy. W roku 2014 przeszkoliła już ponad 4000 osób, które uczestniczyły w warsztatach na terenie zakładu.

Założycielem i właścicielem firmy Fakro jest Ryszard Florek. Mimo wielu obowiązków służbowych, znalazł czas, by pojawić się na spotkaniu z rodzinnymi i podzielić się swoim doświadczeniem, które zdobywał przez ponad 20 lat prowadzenia biznesu. Z dużym sentymentem wspominał również swoje początki, które nie zawsze były łatwe.

Uczestnicy spotkania

Oglądanie programu graficznego w technologii 3D do konstruowania okien 

Po pierwsze – marketing

Tematem spotkania w firmie Fakro był „Profesjonalny eksport i budowanie marki”. Mieliśmy okazję dowiedzieć się jakie narzędzia wykorzystuje firma, by budować na rynku pozycje lidera, jednocześnie pozostając wierna swoim wartościom, które od początku były ustalone i przestrzegane. Należą do nich: rozwój, innowacyjność, odpowiedzialność i entuzjazm. O tym, że ten krótki „warsztat” dotyczący marketingu bardzo spodobał się uczestnikom spotkania, świadczy wypowiedź jednego z nich, Aleksandra Pachole z firmy Atest-Gaz:

Przy całym szacunku do wiedzy i doświadczenia firm dotychczas nas goszczących, nigdzie wcześniej nie spotkałem się z tak mocnym akcentowaniem spraw marketingu. Mam wrażenie iż nie była to tylko kwestia prezentacji. Obraz, który wytworzył się w mojej głowie po spotkaniu jest taki, iż w Fakro marketing traktowany jest skrajnie profesjonalnie, metodycznie, systematycznie, drobiazgowo i całościowo. Sądzę iż nawet krótka praktyka w dziale marketingu firmy Fakro byłaby w stanie nauczyć znacznie więcej niż niejedne studia MBA. Myślę też, iż prezentowane przez zespół Fakro podejście wynika z odczuwania na karku oddechu "Goliata" z Danii, który z kolei zdaje się reagować coraz bardziej nerwowo na skuteczne poczynania sądeckich Dawidów. Szacunek i Gratulacje.

Druga część spotkania była przeznaczona na tematy typowo sprzedażowe, które dały uczestnikom sporo wiedzy i szczegółów dotyczących detali exportu Fakro.

Można się sporo nauczyć o decyzjach strategicznych i rozwojowych od osób które to robią codziennie w różnych kulturach na całym świecie.

 


Janusz Komurkiewicz - dyrektor marketingu Fakro i Bożena Damasiewicz

Po drugie, pomyśl o przyszłości

Bardzo ważnym punktem naszego spotkania było wystąpienie Bożeny Damasiewicz, która kieruje Fundacją powołaną przez firmę Fakro, Pomyśl o Przyszłości. Głównym celem fundacji jest propagowanie wiedzy obywatelskiej wśród polskiego społeczeństwa. Jak pisze na swoim blogu Ryszard Florek:

Dlaczego w Polsce zarabiamy czterokrotnie mniej w porównaniu z mieszkańcami Europy Zachodniej, choć od 2004 roku należymy do tej samej Unijnej Wspólnoty, a od ponad dwudziestu lat mamy w naszym kraju gospodarkę wolnorynkową? Większość z nas nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie. Dlaczego? Bo słabo orientujemy się w mechanizmach, jakie rządzą gospodarką. Czy możemy to zmienić? Zawsze warto spróbować. I właśnie dlatego powołano fundację "Pomyśl o przyszłości" [1].

Fundacja organizuje szkolenia dla osób, które chcą zgłębić swoją wiedzę dotyczącą funkcjonowania gospodarki i szeroko pojętych spraw ekonomicznych. Wydała też broszurę, która wyjaśnia powody dysproporcji ekonomicznych na świecie i radzi jak funkcjonować w czasach kryzysu.

Jesteśmy dumni, że mamy w Polsce tak dynamicznie rozwijającą się rodzinną markę, trzymamy kciuki za dalszy rozwój.

[1] http://www.wprost.pl/blogi/ryszard_florek/

tekst i zdjęcia: Małgorzata Stromczyńska